-
Szczebel – drabiną od Mszany Dolnej
Kiedy zima broni się przed wiosną, otrzymujemy często zróżnicowane pejzaże. Nie inaczej było pod koniec lutego w Beskidzie Wyspowym, który zaskoczył mnie po raz kolejny swoją nieprzewidywalnością i atrakcyjnością. Wybrałem się na Szczebel (976 m n.p.m.), górę wybitną, i choć stosunkowo niską, wcale nie taką prostą.
-
Las Wolski od południa – Wzgórze w Przegorzałach
Styczniowy śnieg, na który Kraków czekał chyba najdłużej, przyszedł w końcu i pokrył stolicę Małopolski puchem. Stał się inspiracją, by nie czekać zbyt długo i ruszyć na świeżo pokryte bielą polany i lasy. Wyszedłem zatem na wycieczkę do Lasu Wolskiego, by przemierzyć kolejny szlak, na którym nie miałem jeszcze okazji być. Na finiszu sporo historii związanej z Przegorzalskim Wzgórzem.
-
Rezerwat Skała Kmity – wzdłuż Rudawy do Szczyglic
Grudniowe mgły i nisko zawieszone chmury skutecznie znięchęcały do jakiejkolwiek większej aktywności. Zwłaszcza Kraków okryty był swoim specyficznym „kapturkiem” mieszanki chmur, mgieł i smogu, niestety, gdzie słońce właściwie nie docierało. Przed Świętami wybrałem się na krótszą wędrówkę w region wschodnich granic Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego, odwiedzając Szczyglice, a także pobliski Rezerwat Skała Kmity.
-
Sularzowa i Babica z Myślenic – pasmem Beskidu Makowskiego
Plebańska Góra, Sularzowa, Babica, Kamionka, aż do linii kolejowej nr 97. Wycieczka ostatecznie długa, tak więc i tekst krótki nie będzie. Chodźmy zatem na szlak Pasmem Babicy – kwintesencję Beskidu Makowskiego.
-
Piekło pod Niekłaniem, czyli diabelskie głazy
Północna część województwa świętokrzyskiego, fragment Garbu Gielniowskiego. To tutaj w 1959 roku utworzono Rezerwat przyrody Skałki Piekło pod Niekłaniem. Miejsce, które przyciąga swoim urokiem i tajemnicą wielkich głazów w środku lasu.
-
Przysłop Miętusi, Polana Małołącka i Dolina Strążyska – tatrzańskimi przełęczami
Tatry to oczywiście majestat wysokości. Piękne, ostre granie. Tymczasem wiele piękna znajduje się również pod nimi, na podgórskich przełęczach. Doliny przecięte strumieniami, kaskady wodne, polana, z której rozpościerają się zniewalające widoki. Wszystko na trasie o dużej dostępności – niedługiej, z kilkoma stromszymi podejściami.
-
Droga pod Reglami w Zakopanem
Ulica Karola Szymanowskiego w Zakopanem. Wybór nieco nieoczywisty. Na wprost dostrzegamy Wielką Krokiew, a nieco bardziej na prawo odsłaniający się szczyt Giewontu. Spontaniczna wycieczka do Zakopanego, z dworca PKP poprowadziła nas przez Równię Krupową, górną część Krupówek, ulicę Stefana Żeromskiego, właśnie do Szymanowskiego. I mniej więcej tak zaczęła się zakopiańska pętla.
-
Polica przez Mosorny Groń – pasmo tajemnic
Mosorny Groń, z którego Babią Górę widać jak na dłoni. Jedyna taka panorama tego okazałego masywu. Góra, co dwojako nazywają. W końcu – Polica – jeden z wyższych szczytów Beskidu Żywieckiego. Wzniesienie szczególne, również z uwagi na katastrofę, która miała tam miejsce przed blisko 60 latami. Duch góry niesie się po okolicy. Wiatry, które łamią drzewa i zmieniają krajobraz. Żywiecko-babiogórskie demony.
-
Dobczyce – Góra Zamkowa i rozległe jezioro
Na wzgórzu stał średniowieczny zamek. Nie przetrwał drugiego najazdu Szwedów, jednak fragmentarycznie został odbudowany i zrekonstruowany. Dobczyce przyciągają na Wzgórze Zamkowe, gdzie możemy poczuć zew historii. Oprócz tego, zaznamy kojące widoki na pierwsze pasma Beskidów oraz taflę wielkiego Jeziora Dobczyckiego na Rabie. Wycieczka, a może przechadzka? Zabieram Was na Górę Zamkową. Białej Damy nie spotkałem.
-
Jaroszowicka Góra i Jezioro Mucharskie
Okolice Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej to górki o niewielkich wysokościach, ale na pewno przyciągają swoim urokiem. Nie wszędzie zobaczycie spektakularne krajobrazy, natomiast warto pochodzić po tamtejszych szlakach. Dużo natury, mały ruch, wiele kilometrów do pokonania na trasach o umiarkowanej trudności, jeśli chodzi o pochylenie szlaków. Jezioro Mucharskie i Góra Jaroszowicka...



















