-
Jaroszowicka Góra i Jezioro Mucharskie
Okolice Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej to górki o niewielkich wysokościach, ale na pewno przyciągają swoim urokiem. Nie wszędzie zobaczycie spektakularne krajobrazy, natomiast warto pochodzić po tamtejszych szlakach. Dużo natury, mały ruch, wiele kilometrów do pokonania na trasach o umiarkowanej trudności, jeśli chodzi o pochylenie szlaków. Jezioro Mucharskie i Góra Jaroszowicka...
-
Drwinka i okolice – natura pośród betonu
W miejscu, gdzie Podgórze Duchackie graniczy z dzielnicą Bieżanów-Prokocim, na wysokości ulicy Nowosądeckiej i Podedworze znajduje się pewne źródełko. Stamtąd swój bieg rozpoczyna rzeczka niepozorna, krótka, aczkolwiek jest przecież dopływem Drwiny Długiej i Serafy, która ostatecznie wpada do Wisły w podkrakowskich Brzegach. Drwinka w górnym biegu stanowi naturalną granicę między dwoma wymienionymi wyżej dzielnicami, a jednocześnie między osiedlami Piaski Nowe oraz Kozłówek.
-
Wisłoka i nowa tama? – Stąpając po dnie
Być może chodzę po dnie przyszłego zalewu – pomyślałem… 😉Czyli dlaczego trzeba zalać wodą kilka miejscowości? Wisłoka to rzeka zdradliwa. Czy pomysł z nowym zalewem zostanie przekuty w rzeczywistość? Czy jest koniecznością?
-
„Siódemka” do Rymanowa – Zdroju, czyli Beskid Niski i jego magia
Wzniesienia niewiele przekraczające 600 metrów. Nawet takie góry mogą dawać wiele frajdy, a szlaki zadziwiać swoją urodą i dzikością. Wybrałem się na trasę z Iwonicza-Zdroju do Rymanowa-Zdroju. Przez górki - Beskid Niski. Szczęśliwa siódemka - tak nazwałem ten sympatyczny szlak pomiędzy dwiema uzdrowiskowymi miejscowościami.