-
Jaroszowicka Góra i Jezioro Mucharskie
Okolice Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej to górki o niewielkich wysokościach, ale na pewno przyciągają swoim urokiem. Nie wszędzie zobaczycie spektakularne krajobrazy, natomiast warto pochodzić po tamtejszych szlakach. Dużo natury, mały ruch, wiele kilometrów do pokonania na trasach o umiarkowanej trudności, jeśli chodzi o pochylenie szlaków. Jezioro Mucharskie i Góra Jaroszowicka...
-
Mędralowa – przedsionek śląskich gór
Wróciłem na Śląsk z Mapą w Kieszeni. Tuż za granicą z województwem małopolskim. Niewielka wieś Koszarawa z pięknym widokiem na Pilsko. Nie o Pilsku jednak będzie tekst, ale o górze, która jak to wiele innych, budzi nieco kontrowersji z tytułu „przynależności”. O tym jednak później, kiedy wyjdziemy na szczyt. Głównym celem Mędralowa (1169 metrów n.p.m.) w Beskidzie Żywieckim,
-
Drwinka i okolice – natura pośród betonu
W miejscu, gdzie Podgórze Duchackie graniczy z dzielnicą Bieżanów-Prokocim, na wysokości ulicy Nowosądeckiej i Podedworze znajduje się pewne źródełko. Stamtąd swój bieg rozpoczyna rzeczka niepozorna, krótka, aczkolwiek jest przecież dopływem Drwiny Długiej i Serafy, która ostatecznie wpada do Wisły w podkrakowskich Brzegach. Drwinka w górnym biegu stanowi naturalną granicę między dwoma wymienionymi wyżej dzielnicami, a jednocześnie między osiedlami Piaski Nowe oraz Kozłówek.
-
Wybitne wzniesienie Pogórza Ciężkowickiego – Liwocz
Schodzimy nieco niżej z pasma Beskidów, na spontaniczną, niezbyt długą wycieczkę. Pas pogórza na południu naszego kraju również jest obszerny i znajduje się w nim wiele ciekawych miejsc czy szlaków. Zaglądniemy dziś na moment na skrawek Pogórza Ciężkowickiego i szczyt wybitny Liwocz.
-
Serce Beskidu Małego – Góra Żar i sąsiadki
Niezwykle popularna Góra Żar przyciąga turystów z różnych stron. Atrakcyjna pod wieloma względami. Chociaż nie „grzeszy” wysokością, to jednak ma wiele pięknych walorów, a co ważniejsze, rozciągają się z niej przepiękne krajobrazy. Ostatni przystanek na zachód w garbie Kocierza. Beskid Mały, który może być wielki w emocje i wrażenia.
-
Szczyt wybitny – Luboń Wielki z Jordanowa
Kilkugodzinna trasa w przyjemnych okolicznościach przyrody? Czemu nie. Zachodnia część Beskidu Wyspowego oferuje równie dużo, co okolice u wschodnich jego granic. Jordanów jest poniekąd punktem styku kilku pasm, dlatego też warto wziąć go pod uwagę przy planowaniu szlaków. Poniżej opisany etap prowadzi właśnie z tego niewielkiego miasteczka przez Luboń Mały, na Luboń Wielki, Polczakówkę w Rabce i w końcu do samej Rabki-Zdroju.
-
Wyjątkowe miejsce na mapie Polski – punkt styku okrągłych wartości równoleżnika i południka
Kraków jest szczególnym i atrakcyjnym miastem turystycznie czy kulturowo. Poza namacalnymi zabytkami, ciekawymi miejscami, szlakami, atrakcjami, znajdują się też lokalizacje mniej popularne, zapomniane, nieco na odludziu i pewnie nie tak ciekawe z perspektywy walorów piękna. Osobiście jednak bardzo lubię różne geograficzne ciekawostki i o pewnym wyjątkowym punkcie właśnie spróbuję nieco opowiedzieć. Zabieram Was w miejsce na południowych krańcach Krakowa.
-
Książęca góra, czyli sporny Lubomir
Niewielka pętla blisko Krakowa? Szlaki przyjazne rekreacji? Odpoczynek w lesie i nieco wylanego potu? To wszystko możesz dostać zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od stolicy Małopolski. Do zdobycia Lubomir, a także okazja, by odwiedzić jedno z popularniejszych górskich schronisk PTTK w Polsce – Na Kudłaczach.
-
Wysoka – najwyższy szczyt w Pieninach
Nie należą do najwyższych gór w Polsce, ale dla wielu znajdują się na pierwszym miejscu najbardziej urokliwych wniesień w kraju. Nic dziwnego, bo Pieniny są magiczne. Przełom Dunajca, Trzy Korony, Sokolica, Wysoka. Malownicze miasteczka: Krościenko nad Dunajcem, Szczawnica, Biały Potok, Sromowce. Szlaki, które nie są bardzo trudne. Wierzchołki, z których rozlegają się piękne panoramy. Najwyższy szczyt, Wysoka, ma 1050 metrów wysokości. Wybrałem się na niego ze Szczawnicy, niezwykle malowniczą trasą na granicy polsko-słowackiej.
-
Brenna i jej ciche zakątki – Błatnia
W niższych pasmach górskich jest jakaś magia, która zwyczajnie nie pozwala przejść obok nich obojętnie. Nie inaczej mam z Beskidem Śląskim, którym zwyczajnie bardzo łatwo się zauroczyć. Niedawna wycieczka powiodła do Brennej, malowniczej miejscowości pomiędzy Szczyrkiem a Ustroniem i Wisłą. Kierunek na szlaku? – Błatnia (917 m n.p.m) i tamtejsze schronisko.