-
Szczebel – drabiną od Mszany Dolnej
Kiedy zima broni się przed wiosną, otrzymujemy często zróżnicowane pejzaże. Nie inaczej było pod koniec lutego w Beskidzie Wyspowym, który zaskoczył mnie po raz kolejny swoją nieprzewidywalnością i atrakcyjnością. Wybrałem się na Szczebel (976 m n.p.m.), górę wybitną, i choć stosunkowo niską, wcale nie taką prostą.
-
Droga pod Reglami w Zakopanem
Ulica Karola Szymanowskiego w Zakopanem. Wybór nieco nieoczywisty. Na wprost dostrzegamy Wielką Krokiew, a nieco bardziej na prawo odsłaniający się szczyt Giewontu. Spontaniczna wycieczka do Zakopanego, z dworca PKP poprowadziła nas przez Równię Krupową, górną część Krupówek, ulicę Stefana Żeromskiego, właśnie do Szymanowskiego. I mniej więcej tak zaczęła się zakopiańska pętla.
-
Myślenicki Chełm i Kudłacze
Kiedy od Krakowa jedziemy w kierunku południowym, bardzo szybko pokazują nam się pierwsze wzniesienia, które czarują swoim wyglądem. Niewątpliwie umowną bramą do Beskidów w tym miejscu są Myślenice, a także masyw góry Chełm.








