Świętokrzyskie

Zalew i dwie rzeki – Lipowica

Przenosimy się do województwa świętokrzyskiego do Gminy Chęciny, choć nie na zamek dzisiaj zmierzamy. Niedaleko znajduje się stosunkowo niewielki zbiornik wodny, który w ostatnich latach wypiękniał, zyskując liczne walory turystyczne i rekreacyjne. Zalew Lipowica, bo o nim mowa, powstał w dole po kopalni piasku.

Park Krajobrazowy

W przeciwieństwie do kilku zalewów, o których miałem okazję pisać na blogu, jak chociażby o Jeziorze Mucharskim, w Lipowicy nie ma stałego przepływu wody. Oznacza to, że nie jest on utworzony poprzez tamowanie jakiejś rzeki, lecz w zbiorniku po kopalni piasku, która zjajdowała się w tym miejscu. Zasilany jednak wodą gruntową… z rzek, które płyną nieopodal, ale o tym za chwilę.

fot. Dzikość serca…

Znajdujemy się na terenie Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego. Utworzony w 1996 roku o powierzchni wynoszącej 197,82 km². Lipowica i tamtejszy zbiornik wodny to zaledwie niewielki fragment tego terenu. Szerzej jest to region, gdzie spotykają się mezoregiony Pogórza Szydłowskiego, Gór Świętokrzyskich oraz Doliny Nidy.

Jadąc od wioski Lipowica, tuż przed zalewem utworzono obszerne parkingi. Od progu widzimy, że Lipowica Park jest miejscem urokliwym, pięknie odnowionym i oczyszczonym. Rzeczywiście, w latach 2019-21 oczyszczano dno, zbudowano alejki i ścieżki rowerowe, wieżyczki widokowe, punkty dla rybaków, trasy dydaktyczne i edukacyjne, pomosty oraz łatwo dostępne asfaltowe dróżki. Chociaż nadal na uboczu, Zalew w Lipowicy nabrał charakteru rekreacji i wypoczynku.

Wzdłużpółnocno-wschodniej części zbiornika przebiega zielony szlak prowadzącyz Daleszyc przez Morawicę do Chęcin. Obejdziemy zalew, tylko mały kawałek szlakiem, zwracając uwagę na kilka istotnych punktów.

Śladem rzeki

Na wprost od parkingu znajduje się dość długie molo z barierkami i specjalnymi, nieco ruchomymi podestami na wodzie. Od parkingu w lewo ruszamy ścieżką pieszo-rowerową i już po kilkudziesięciu metrach docieramy do drogowskazu, który informuje o miejscu ujścia Bobrzy do Czarnej Nidy. Odbijamy zatem w tym kierunku.

fot. Odbijając kilkadziesiąt metrów w bok, znajdujemy się na małej pętli Bobrzy, która wpada w tym miejscu do Czarnej Nidy.

Punkt widokowy przy niewielkim rondku na samą końcówkę rzeki Bobrzy, która obok wpada do Czarnej Nidy. Bobrza jest rzeką o blisko 50 kilometrach długości, będąc najdłuższym dopływem Czarnej Nidy. Wiemy już gdzie kończy swój bieg, zatem sprawdźmy, gdzie go zaczyna?

Źródło Bobrzy znajduje się w lasach na północ od Kielc, a precyzyjniej nieopodal Kajetanowa. Bardzo blisko tamtego miejsca przebiega dzisiaj trasa S7. Co ciekawe, Bobrza omija ścisłe Kielce, zahaczając o nie jedynie w zachodniej części, przepływając przez Białogon i Słowik. Co więcej, Silnica płynąca przez Kielce wpada do Bobrzy właśnie na Białogonie.

fot. Za moment Bobrza na zakręcie w prawo wpadnie do Czarnej Nidy.

Powracamy na główną ścieżkę wokół zalewu w Lipowicy. Po drodze napotykamy wiele tablic edukacyjnych, a także wieżyczki widokowe. Istnieje także możliwość zobaczenia z bliska Czarnej Nidy, o której nie będę teraz bardziej się rozpisywał, bo zapewne przyjdzie na to odpowiedni moment.

Natomiast odnotujmy jedynie, że jest dopływem Nidy, która z kolei zasila Wisłę na wysokości Nowego Korczyna na południu województwa świętokrzyskiego. Źródła Czarnej Nidy znajdują się obok Marzysza, a sama rzeka płynąc przez Morawicę jest doskonałym korytem do uprawiania sportów kajakowych, które są w rejonie niezwykle popularne.

Dziki brzeg

Za kolejną wieżyczką z panoramą na jezioro kończy się asfaltowa ścieżka. To jednak nie zakończenie naszej wędrówki wokół zbiornika. Odbijamy delikatnie w lewo na ścieżkę w lasku i peryferiami przemierzamy kolejne metry. Przez moment można nawet poczuć smak piasków, które rozpościerają się pod nogami.

Pętla domknięta

Po północnej części znajduje się pas brzegu, gdzie po prawej mamy duży zalew, a po lewej natomiast mniejszy staw. Dalej przechodzimy przez betonowy, niewielki most i właściwie znajdujemy się z powrotem przy szlaku zielonym, wzdłuż drogi. Na pasie lądu między zbiornikami znajdują się także pomosty.

fot. Prowizoryczny mostek.

Znad zalewu Lipowica z wielu miejsc możemy podziwiać na wzgórzu Królewski Zamek w Chęcinach. Z pobliskimi pagórkami i przyrodą wygląda bajkowo.

Lipowica Park stanowi miejsce rekreacji, odpoczynku, wytchnienia. Można tutaj pochodzić, pobiegać, pojeździć na rolkach czy rowerze. Odnajdą się również pasjonaci wędkarstwa, a także koneserzy potraw z grilla, bowiem przygotowano specjalne wiaty do tego typu posiadówek.

Piękne krajobrazy, sporo dzikiej natury, urokliwy, choć niewielki zbiornik wodny, a dodatkowo dwie rzeki, które meandrują w regionie. Co jest sporym atutem, Lipowica znajduje się blisko popularnych tras, stanowi część zielonego szlaku z Chęcin, ale jednocześnie nieco na boku, wyciszona, przez wielu nieodkryta, choć przecież nikt specjalnie jej nie ukrywa. Ba, wręcz przeciwnie, Gmina Chęciny zaprasza gości do odpoczynku w tym miejscu.

Rzut beretem

17,5 kilometra od centrum Kielc, 11 kilometrów z Morawicy, 6,5 kilometra z Chęcin, 22,5 kilometra z Małogoszczy, około 8 kilometrów od węzła Kielce Południe na S7 – dystanse mierzone najkrótszą drogą dla samochodów. Pieszo będą się delikatnie różnić. Zalew w Lipowicy jest po prostu… pod ręką, jeśli znajdujecie się w okolicy stolicy Świętokrzyskiego.

Miejsce idealne na spacer, dłuższą czy krótszą wędrówkę. Przy weekendzie, a może w zwykły dzień na tygodniu? Ważne, żeby dostrzec piękno tamtejszej przyrody.

Jeśli podobał Ci się tekst oraz opis wędrówki, możesz postawić kawę
i sprawić mi przyjemność (klikając w poniższy przycisk), a tym samym wesprzeć nieco Mapę w Kieszeni. Za każdy gest serdecznie dziękuję! 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *